Tajemnicze zniknięcie Iwonki Pibary – odcinek pilotowy

30 09 2010

Znikam niebawem.

A konkretnie-w poniedziałek. Postanowiłam nie uciekać się do półśrodków tylko konkretnie zaszyć się w selvie. Na miesiąc. Jakiś chico, który pracuje na fince w górach w poniedziałek rano zejdzie do osady z dwoma mułami, na jednym pojadę ja z Szakirą na kolanach, na drugim – prowiant i mój plecak.
Agroturystyczna opcja „all inclusiv” przewiduje zamieszkanie w chacie bez prądu, lodówki, telewizora i internetu (no to już jest hardcore! Bez netu??? Auuuu!), zwiedzanie plantacji kawy, wbicie się na kwadrat do szamana (no co? Zapraszał przecież! Zawiozę mu cukierki!), granie w karty z campesinos, czytanie książek w hamaku, pisanie różnych rzeczy, opędzanie się od komarów i nawet nie chcę myśleć czego jeszcze, uczenie Szakiry, że węże to nie jest dobre towarzystwo do zabawy, dojenie (tak, tak – DOJENIE krowy Luny lub wymiennie- krowy Mariposy – o ile przezwyciężę swój lęk przed krowami, ale w końcu kiedyś muszę, kto wie gdzie i kiedy jaka umiejętność może się przydać?), naukę podstaw zielarstwa indiańskiego, czyli magia blanca, wieczorne opowieści przy świecach, szukanie skarbu, odwiedziny u nauczyciela, co tam jeszcze? Na pewno coś jeszcze wymyślę.
Mam śmiały plan, żeby raz w tygodniu zjeżdżać na mule (4 godziny) do najbliższej wioski, w której jest jeden dwudziestoletni komputer z teoretycznym połączeniem internetowym. Tak więc optymistycznie zakładam, że raz w tygodniu – jeśli ktoś będzie miał życzenie – może spróbować znaleźć się ze mną en contacto.

Do poniedziałku jestem jeszcze nad morzem. Więc na maile czekam raczej TERAZ.

W listopadzie wracam do Santa Marta. W listopadzie wszak kończy się zima ;-)

Reklamy

Działania

Information

3 Komentarze

30 09 2010
Ambasador Polski w La Paz

Powodzenia życzę. I uważaj na bakterie. Wydłubuj spomiędzy zębów i wypluwaj.

2 10 2010
Ofca

A Ty tak en serio, czy fantazjujesz?

3 10 2010
iwonkapibara

No… ten, tego, to zależy o co pytasz. Bo jeśli o wpis powyżej- to seriozny jest jak babcie kocham! :-) Niniejszym pozdrawiam Cie owieczko co wrocilas z Krymu! I polecam do poduszki a co? „Sonety Krymskie” Ach!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s




%d blogerów lubi to: