Jak podciąć sobie żyły?

30 10 2015

Od razu powiem, że nie wiem. Gapiłam się dziś w sufit, trochę smutno mi było i myslałam o tym, ile czasu wypływa krew. Pewnie w sumie dość długo? Nastraszyłam? No dobra, żartuję przecież.

Mam na ręce sznurek. Zwyczajna nitka. Od trzech lat ją mam. Próbowałam zerwać,ale nie daje się, ale też pewnie nie do konca chcę, żeby sie urwala. Koleżanka powiedziała mi: pierdolisz. Wezme nożyczki i przetnę.

Jakoś zapomniałyśmy o tym, albo nożyczek pod ręką nie było.W każdym razie nie przecieła. I wciąż ją mam.A sznurek czy też nitkę w zasadzie zawiązał mi szaman w lesie.To bardzo silna nitka. Trzyma się życia jak żyły.

Reklamy

Działania

Informacja

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s




%d blogerów lubi to: