Cwał zyciowy – etap drugi

26 11 2015

Etap drugi, bo był juz jeden na tym blogu, a teraz jest kolejny. Jakieś płyty tektoniczne sie poruszyły pod wodą i czuję, że idzie tsunami. Jeszcze go nie widzę, dopiero przeczuwam, czuję, że ziemia drży. Dla znudzonych Czytelników blogowych oznacza to jedno – znowu wyjadę, znowu na dłużej niż tydzień, znowu mi się chce. Bo jak przyjechałam do Polski to przez cały czas zadawałam sobie pytanie: po co, po diabła? No i jest diabeł, znalazła się odpowiedź na pytanie: po co, a jak zwykle gdy już wiadomo, po co się przyjechało, to… trzeba wyjechać. :-)

Moja podróż wgłąb ziemi na powierzchnie i spotkanie ze sobą i depresją zostawi ślad, jak każda długa droga, jak każde zmęczenie. Więcej zmarszczek, więcej blizn. Takie będe teraz nosiła oblicze jak Indiana Jones albo Krokodyl Dundee. No i trudno.

Oprócz wielu rzeczy o sobie i ludziach, dowiedziałam się też tego, że wolę znowu poczuć wiatr, spać pod namiotem, zaszyć w haszczach, szuwarach albo na innej wydmie Erg Chebbi i cieszyć wolnością, niż wozić torebkę od Prady na konferencje do restauracji Magdy Gessler ani w ogóle nigdzie, do żadnej Magdy. Co mi po Pradzie w dżungli? Wolę solidny plecak. Zresztą nie mam żadnej Prady, ani jednej. Kupie plecak i po Nowym Roku wyjadę. Tak przynajmniej myślę teraz.

Nie doszłam tak do końca sama do tego. Pokazał mi ktoś, jak wyciągać rękę po to, czego się pragnie. Choćby mówili ci, że jesteś szaleńcem albo nie masz pokory, że to bez sensu i że się nie uda. Teraz chcę, żeby nauczył tego mnie. Idę do szkoły. Po kolejne lekcje. I do diabła, cieszę sie z tego jak wariatka.

A zaraz potem – no jak to co? Wyjadę.

 

 

Reklamy

Działania

Informacja

One response

27 11 2015
Mila

Iwonko, myślę, że sama wiedziałaś, co chcesz i nikt Ci tego nie musiał pokazywać… Ale tak czy inaczej fajnie, że ta druga osoba ciągnie człowieka w górę, ku niebu, a nie wprost przeciwnie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s




%d blogerów lubi to: